Dominika, 24


Moja Historia

Początek mojej przygody nie był łatwy. Z natury jestem uparta i wymagająca, no i przede wszystkim leniwa. Reakcja po pierwszych zajęciach? „Nie to nie dla mnie, nie będę na to chodzić. Wstawać rano? Zajęcia o 8.00? Nie, nie, nie…” Wszystko było na nie. Do momentu aż bliżej poznałam instruktorki, oraz dziewczyny wraz z którymi wylewałam poty na treningach. Ten fakt w połączeniu z lepszym samopoczuciem i widocznymi efektami, sprawił że w Foremce zostałam, wstaje rano i wstawać będę.

Dlaczego przyszłam do Foremki? Żeby na swój ślub móc założyć wymarzoną suknie z odkrytymi plecami. Pomińmy fakt, że nie mam jeszcze daty ślubu, co jest dodatkowym motywatorem na utrzymanie osiągniętej właśnie sylwetki. No i te metamorfozy… Żadna kobieta sobie tego nie odmówi :)

 

 


Oczami Foremki

W Foremce od lutego 2015 roku

Cel: Wziąć udział w metamorfozach Foremki :)

Tkanka tłuszczowa – 6 kg

Tkanka mięśniowa +0,5 kg

 

Dominika zapisała się do Klubu w trakcie przygotowań do I edycji metamorfoz i od razu powiedziała, że to właśnie ona weźmie udział w kolejnej edycji. Po pierwszych zajęciach Indoorwalking stwierdziła, że w życiu nie pójdzie na następne. Wtedy zaprosiliśmy ją na analizę składu ciała. Jednoznacznie wynikało z niej, że Dominika musi spalić sporo tkanki tłuszczowej. Jej plan na minimum 3 miesiące to właśnie zajęcia Indoorwalking- 2x w tygodniu (o ironio :) ) - systematycznie. Udało nam się przekonać ją, żeby dała „Indorkom” jeszcze jedną szansę i... zadziałało. Z każdym tygodniem było coraz lepiej, i coraz chętniej Dominika pojawiała się w Klubie. Pierwsze efekty pojawiły się u niej bardzo szybko, co dawało dodatkowego kopa. Dominika jest dowodem na to, że porządna motywacja jest kluczem do celu!



© 2014 Foremka powered by 01studio.eu