Ela, 39


Moja Historia

Zawsze byłam szczupła, dość szybko wróciłam do swojej wagi nawet po ciąży. Jednak kiedy 5 lat temu zginął mój brat w wypadku samochodowym załamałam się i zaczęłam zajadać smutek słodyczami. Przytyłam kilkanaście kilo, wyglądałam i czułam się okropnie. Nie mogłam sobie z tym poradzić, ciągle wymyślałam nowe diety, praktycznie głodówki, po których chudłam i wracałam do jeszcze większej wagi. Wpadłam w stany depresyjne i naprawdę doszłam już do ściany. Wtedy sąsiadka powiedziała mi, że chodzi do Foremki i może tam mi pomogą.

Na pierwszej konsultacji usłyszałam, że żeby schudnąć musze więcej jeść. – Jak to? nic nie jem i jestem gruba, to co dopiero będzie jak jeszcze zacznę jeść?

Jednak instruktorka tak mi to wytłumaczyła, że postanowiłam spróbować i tak nie miałam nic do stracenia.

Pierwszy efekty były po … tygodniu. Waga spadła o 2 kg!

Postanowiłam słuchać się trenerek –zaczęłam jeść regularnie, zrezygnowałam ze słodyczy i chleba. W sumie nie duże zmiany, ale najgorzej było ze słodyczami – to było naprawdę trudne, pracuje w sklepie i ciągle mam pokusy. Ale w Foremce dużo dziewczyn ma identyczne problemy, więc było mi jakoś raźniej, nawet jak coś zgrzeszyłam.

Teraz jem rozsądnie, trenuję 2 razy w tygodniu, schudłam 9 kg i wyglądam świetnie. Zaszły ogromne zmiany w całym moim życiu – wszystko mi się chce. Przez to, że zaczęłam się sobie podobać, stałam się bardziej pewna siebie i otwarta na nowe wyzwania. Jestem bardzo szczęśliwą kobietą !


Oczami Foremki

Wiek 39 lat

W Foremce od września 2014 raku

Cel: Schudnąć

Ubytek tkanki tłuszczowej 9 kg

 


Drobna blondynka, o buzi nastolatki, i troszkę pełniejszych kształtach- tak zapamiętaliśmy Elę, która we wrześniu przekroczyła progi Foremki. Pierwsze słowa Eli, które padły na konsultacji trenerskiej: chcę znów ważyc 55 kg!Proszę bardzo :-)

Tragedia rodzinna, sprawiła, że Ela przeszła załamanie psychiczne. Nie potrafiła poradzic sobie z emocjami, a lekarstwem na smutek stało się jedzenie. Zajadanie problemów- znacie to? Antidotum? Aktywność fizyczna.

Ela jak twierdzi nie miała nic do stracenia- postanowiła spróbować- i całe szczęście.

Ela zdecydowała się na ćwiczenia 2 razy w tyg i przez ostatnie kilka miesięcy, aż do teraz systematycznie i sumiennie wypełnia ten plan. Początkowo indoorwalking- 2 razy w tyg. W końcu miałyśmy tutaj troszke do spalenia!;-) Ela od początku podkreślała, że odkąd zaczęła ćwiczyć łatwiej przyszło jej opanowanie checi podjadania. Zaczęła odżywiac się zgodnie z naszymi wskazówkami. Analiza w połowie stycznia przyniosła wiele radości i jeszczę więcej motywacji! 7 kg mniej! Cel coraz bliżej. Podjęliśmy wtedy decyzję o włączeniu wzmacniania. Ela wybrała TBC raz w tyg, jako drugie zajęcia zostawiliśmy Indoorwalking, aby dalej kontynuowac spalanie. Ostatnią Analizę zrobiliśmy w połowie marca. Kolejne 2 kg tłuszczu mniej do tego przyrost mięśni o pół kilograma. O to właśnie nam chodziło:-) Dziś Ela waży 55 kg! Osiągnęła postawiony sobie cel! Ale już wyznaczyła nowy- Zaczynamy akcję wzmacnianie. Nadal dwa razy w tygodniu. Ela nie wyobraża sobie, rezygnacji z aktywności. Drobna blondynka, o buzi nastolatki i filigranowej sylwetce z uśmiechem od ucha do ucha- tak dzisiaj wygląda Ela, gdy przychodzi na zajęcia.

 


© 2014 Foremka powered by 01studio.eu